Tysiąc pytań o muzyce, zero odpowiedzi.

Tysiąc pytań o muzyce, zero odpowiedzi.

Niedzielny poranek spędzam tak:  jem śniadanie, popijam kawkę i słucham Gorana Bregovocia- Ne siam Kurve Tuke Siam Prostitutke.

Wczoraj ze znajomymi byłam w jednej z wrocławskich knajpek gdzie grał Dj Balkan Valkan (jedyny rozkręcający bałkańskie imprezy we Wrocławiu). Pub był pełen ludzi, którzy siedzieli, pili piwo gadali o bzdetach i robili sobie foty. Głośna muzyka dodawała uroku temu miejscu, jednak tylko nie liczni  bujali się do rytmu. Nie wiem, czy to specyfika miejsca, czy opieszałość gości, ale jedynym tańczącym człowiekiem był Dj i jego partnerka, która co jakiś czas podrygiwała z nim w duecie.Zastanawiałam się, czy to jest zbiór przypadkowych ludzi, czy jednak mają coś wspólnego z muzyką bałkańską. Powiedziałam  do koleżanki, że fanów Turbo folku, Balkan brassu, Manele przybywa, na co ona odpowiedziała:  ,, powiedziałabym, że odwrotnie- nawet jest mniej”. Zastanowiło mnie to…

Balkan

Od jakiegoś czasu chodzę na koncerty folkowe, bałkańskie i imprezy z  taką muzyką. Muszę stwierdzić, że zauważyłam istniejące zainteresowanie tego typu dźwiękami. Ludzi może nie jest dużo, ale sale zawsze są pełne. Zawsze są znawcy tematu i ludzie- ktosie (ktoś przyszedł w ramach koleżeńskiej przysługi) i każdy bawi się jak na Woodstocku. Z drugiej strony, kiedy zapytana jakieś muzyki słucham , odpowiadam: głównie folku i muzyki bałkańskiej, a reakcja zawsze  jest taka sama: 0.o (eeee, a co to?) Wracając do tematu wczorajszego wyjścia, zauważyłam, że przyszło trochę ludzi  pochodzących z Bałkanów, więc chyba naprawdę tendencja jest malejąca.

Ktoś napisał w pierwszym komentarzu, że odkryłam muzykę folkową we właściwym czasie. Zastanawiam się nad tym, czy młodzi ludzie odkrywają w ogóle folk- w takim sensie, że poświęcają jej przysłowiowe 5 minut na głębsze poznanie. Czy oprócz Kapeli ze Wsi Warszawa i Mazowsza wiedzą więcej? Czy żyją chwilą ,,tu i teraz”, czy próbują dociec swoich korzeni i historii? Czy chustka kupiona na Krupówkach to coś więcej- symbol Polskości czy fajny góralski gadżet? 

Drzewka 1

Parę lat temu było mi dane prowadzić lekcję muzyki z gimnazjalistami dotyczącą folkloru polskiego i  jego odzwierciedlenia w muzyce. Na początku patrzyli na mnie jak na idiotkę, która uwięziła 60latkę w ciele 22 latki, potem patrzyli neutralnie, a na koniec powiedzieli ,,to był fajna lekcja”. Może jednak  młodzież nie jest hedonistycznie nastawionym zbiorem ludzi, którym buzują hormony i którzy-podobno- nie znają wartości.

 

Wczoraj jakiś facet przy barze   powiedział mi, że przyszedł spontanicznie i słucha metalu,  ale Żywiołak ( który akuratnie leciał) nie przeszkadza mu i  może się pobujać do rytmu, gdyż ,,jest otwarty” Czy nastały takie czasy, że trzeba być ,,otwartym”, żeby popląsać w rytmu muzyki ludowej?  To jest dziedzictwo i nie można go wypierać. Pamiętajmy o tym. 

Ww Wrocławiu kroi się kilka super koncertów:

14.01.2016- Balkanophonia w Starym Klasztorze. miejsca siedzące: 35 zł – przedsprzedaż, 40 zł – w dniu koncertu
miejsca stojące: 25 zł – przedsprzedaż, 30 zł – w dniu koncertu

16.01.2016- Małanka 2016 w Starym Klasztorze (główny Headliner- Joryj Kłoc). Info o biletach wkrótce

27.01.2016- Oratniza w klubie Kalambur.  Info o biletach wkrótce

W marcu do Wrocławia ma przyjechać Fanfare Ciocarlia.