Kwiecień- czas zmian

Kwiecień- czas zmian

Kwiecień to fajny czas bo dużo się dzieje . Wszystko jest intensywne i robione na 100 %…z poświęceniem i determinacją. Na nadchodzącą  majówkę zaplanowałam sobie coś,  co zaplanował wcześniej ktoś inny- ja się do niego dostosowałam. Ten ktoś to EMIR KUSTURICA a coś to jego KONCERT. Tak!!!!! Mój ukochany reżyser przybywa do Wrocławia, a ja będę obowiązkowo stać w pierwszym rzędzie i tańczyć mając w sercu Czas Cyganów, Underground i wszystkie inne filmy stworzone przez niego. . W czerwcu szykuję się koncert Shantela- aktywizuje w sobie DISCO PARTIZANI i pójdę  w tango pod samą sceną:)Prawdziwa bałkańska rebelia :) Dzieje się dzieje…..

Słucham teraz muzyki arabskiej, a dokładnie Mohameda Mounira. Muzyka arabska towarzyszy mi od początków gimnazjum, kiedy to pewna dziewczyna powiedziała mi ,że właśnie wróciła z  Turcji,  a tam na okrągło leciała Nancy Ajram. Ta muzyka mi się spodobała i zaczęłam jej słuchać, odkrywając kolejnych artystów. Doskonale pamiętam i będę długo pamiętać moją nauczycielkę z j. angielskiego- nie była wybitna i nie wznieciła we mnie miłości do tego języka, bo w moim sercu był już istny pożar, ale zafascynowała mnie tańcem brzucha. To był jej pożar. Była pierwszą tancerką brzucha we Wrocławiu, a nauczyła się go w Libanie. Po lekcjach w stołówce szkolnej, prowadziła zajęcia z tego tańca  za darmo. Przez lata słuchałam tej muzyki, trenując taniec brzucha. Dobra zajawka. Na studiach odkryłam taki instrument jak Darbuka- instrument wszechobecny w muzyce arabskiej i bałkańskiej. Uczyłam się grać na nim przez pół roku, ale niestety uraz ręki sprawił, że musiałam zaniechać naukę. Wniosek: Wschód przewijał się przez moje życie już za czasów gimnazjalnych.

Nie daleko pada jabłko od jabłoni, bo w wieku 18 lat odkryłam muzykę, która jest oparta na muzyce arabskiej, czyli TURBO FOLK. A potem poszło z górki: Narodnjaki, Balkan Brass itp, także etniczną muzykę mam w umyśle od dawna.

Takie wspomnienie: Pamiętam, jak miałam 13 lat i siedziałam przy komputerze, surfowałam po internecie ( wtedy jeszcze używało się tego okropnego słowa- surfować!!!), a z głośników leciał Hakim (prawdziwa arabska  legenda). Mój brat wszedł do pokoju i zapytał się : Co ty ? Szanty słuchasz? :D Tyle w temacie :)


arabic_eyes_by_puma0531-d3bds3d