Manele…rumuńskie disco polo

Witajcie:)

Pieczenie ciast i przygotowywanie potraw na niedzielne- świąteczne- śniadanie  okrasiłam odpowiednią muzyką, która sprawiła że ten dzień, mimo iż spędzony głównie w kuchni, był bardzo pozytywny. Muzyka ta, która w dzisiejszym dniu mi towarzyszyła, dla większości  znana jest od jakiegoś czasu, (może nie z nazwy) za sprawą pewnego artysty, którego znacie jako SANDU CIORBA. Jest to jeden z wielu twórców Manele, gatunku muzycznego, który stanowi rumuński odpowiednik szeroko  opisywanego w poprzednim poście  Turbo Folku. No właśnie, Sandu….jego pamiętny kawałek Dalbomba został okrzyknięty hitem internetu 2013 i do dzisiaj był obejrzany  ponad 13 mln razy. Jest puszczany dalej w radiu oraz na dyskotekach. Czyż to nie sukces? Oczywiście że tak, zważywszy na to że do tej pory w Polsce dużą popularnością cieszyły się rumuńskie składy i artyści popowi oraz dance’owi tacy jak: Yarabi, Adrian Filipdescu, Inna, Akcent, Mario Bischin czy świeżutkie Fly Projct ( są pod skrzydłami  mega utalentowanego  duetu producenckiego PLAY&WIN), ale ichniejszy rumuński pop nigdy. Czysty fenomen. Kiedy zobaczyłam teledysk Dalibomba wybuchłam śmiechem….półnagie kobiety tańczące niczym Shakira, umięśnieni mężczyźni z gołymi klatami i ON ( punkt centralny teledysku) Facet z brzuszkiem w średnim wieku z kilogramem brylantyny na głowie, a przede wszystkim ze standardowym jak na Manele wokalem. Dla mnie jednak najgenialniejsze jest to w jaki sposób przeżywa on muzykę i gestykuluje.Dla wielu ludzi, Sandu Ciorba stanowi ucieleśnienie typowego Rumuna, który w Polsce kojarzy się z biedą i cyganerią. Na ile to jest prawda? Oszacowałabym tą prawdę na jakieś 20 %, bowiem artyści manele są w większości Romami. Dla wielu Sandu Ciorba jest zabawnym Rumunem, a dla mnie kreatorem innowacyjnego Manele, ponieważ łączy on muzykę cygańską i rumuńską z popem. Ale w Rumunii jest wielu lepszych  artystów takich jak Liviu Pustiu, Eddy Talent, Florin Salam, Adrian Minune, Brandy, Copilul de Aur a przede wszystkim Nicolae Guta obwołany królem Manele. Ta muzyka to rumuński odpowiednik Turbo folku, pod tym względem że jest syntezą  muzyki tradycyjnej i współczesnej. Jest to też po części odpowiednik polskiego disco polo.  Inteligencja bojkotuje Manele ze względu na prosty tekst, formę, teledyski uważając je za mało ambitne. Tak jak u nas nikt się nie przyznaje do słuchania , a jednak każdy zna piosenki i tańczy do nich na weselach.

 Polska nie leży tak daleko od Rumunii, przynajmniej mentalnie :)

Zgodnie z muzycznym trendem wszystkich krajów byłej Jugosławii, Manele jest  zbliżone do wszystkich odmian bałkańskiego popu (Turbo folk, Laika, Czalga  ) nie regularnym rytmem i typowym bizantyjskim stylem śpiewu. Kocham Manele przede wszystkim za feeling.

Na zakończenie mała opowieść z Manele w roli głównej:

Rozdając kiedyś   ulotki na Wrocławskim rynku ( były to czasy liceum), podeszli do mnie dwaj młodzi chłopcy. Jeden bez dwóch przednich zębów, a drugi ubrany w dresy i zafarbowanymi włosami na blond ( Rumuni mają czarno krucze włosy, więc wyszedł z tego prawie pomarańcz.)  Po tym jak się dowiedziałam że są z Rumunii i przyjechali na kilki dni,  powiedziałam: ooo Rumunia, macie świetną muzykę, Manele…kocham Manele. Jeden z nich: Na prawdę? To w Polsce znacie Manele? Kogo słuchasz?

Ja: głównie to Nicolae Guta.

Oni: Oooo Nicolae Guta….. król Manele ( i puszczał mi z telefonu jego muzykę).

Sytuacja dość dziwna, ale dla mnie typowa. Jak słyszę od obcokrajowca nazwę kraju z którego pochodzi rzucam od razu gatunki muzyczne i artystów. Taka jestem, kocham folk i jego pochodne.

Na święta chciała bym wam życzyć wszystkiego co najlepsze.

Hello:)

Baking cakes and preparing meals on Easter breakfast I listened to music that made my day was very positive, even if I spent that day in Kitchen. That music is known  ( not for the name) for some artist who’s name is SANDU and you know this name very well. He’s one of the Manele singer. Manele-genre of music is the romanian analogue of Turbo Folk ( the genre of music that I described in the previous post). Exactly, Sandu Ciorba… his memorable song Dalibomba was Hit of internet 2013 and was seen on YT more than 13 000 000 times till now. Isn’t it a succes? Of course it is, becouse very popular in Poland,  artist from Romania was: Yarabi, Adrian Filipdescu, Inna, Akcent, Mario Bischin or fresh artist  Fly Projct ( they are  PLAY& WIN’s protege. Play& win is very talented producer duo). Romanian pop has never made a succes like that, till now. When I saw Dalibomba video on YT for the first time, I was laughting so loud……almost stripped ladies who dance like Shakira, muscled almost stripped men and HE ( the central person in video): Man in the middle age of his life, with big belly and a pound of Brilantine gel on his head, and what the most important, with the typical Manele voice. For me, the most awesome thing is musical feeling visible on videos and gesticulation. For many people, Sandu Ciorba is associated with  typical Romanian, that is associated with poverty and Gypsies. How many procents is it true ? I would like to say: 20% , becouse most of Manele artists are Gypsies. For many people, Sandu Ciorba is funny, not for me, becouse in my opinion Snadu is a creator of new Manele and he mixes that music with Gypsie music and traditional romanian music. In Romania there is more better artists than Sandu like: Liviu Pustiu, Eddy Talent, Florin Salam, Adrian Minune, Brandy, Copilul de Aur and of course Nicolae Guta- king of Manele. This music is romanian analogue to Turbo folk, when it comes about mixing traditional and contemporary music. It’s also an analogue to Polish disco polo becouse poeple from the higher  social classes take this music as less ambitious. It’s the same situation like in Poland, no one speak loud about sympathy  for Manele, and every one knows the songs and dances to it.

So, Poland isn’t located far away from Romania…mental at least :)

According to musical trends of ex-Jugoslavia countries, Manele is alike to every type of Balkan pop  ( Turbo folk, Laika, Czalga)  with non regular rhytm and typical Byzantine style of singing.I love manele from my heart for that feeling put in songs.

I would like to end my post in the nice style… So I have a little Manele story for you:

( It was in the high school times) .Once I was working on Wroclaw Market square. I was giving out the leaflets and two boys approached me. One of them didn’t have two first teeths, and second boys was dressed with tracksuit and dyed  blond hair ( Romanian people have BLACK hair…so his hair was almost orange). Next I got to know that they’re from Romania and I said to them: Ooo Romania..you have a wonderful, great music I love Manele.

One o them: Really? You, Polish girl, listen to Manele? What artist to do like?

I sad: Nicolae Guta

Boys: Ooooo.. Nicolae Guta.. The king of Manele ( He played his music from his mobile phone)

It was strange situation, but for me typical, because when I hear from stranger the name of his/her country I mansion about genre of music and artists from that country. That’s who I am,  I love folk and every type of folk music.

Happy Easter Everyone!

Jak zwykle pod postem trochę muzyki. As always there is music below: